Siedem dni  i siedem wierszy. Trzeci. Dzień Kobiet… wdzięczny temat.   zezwalam ci na co chcesz, na to, że rwiesz ze mnie szmaty skóry, że zbierasz w zaciśnięte pięści moje włosy, że grymasisz jak nic nie mówię, tylko patrzę jak się rozpadasz na drobne słodkości   uwielbiam gdy mówisz: tylko ty potrafisz mnie rozgryźć, więc pospiesznie wkładam… Czytaj dalej