Na noc, mocny alkohol

pije się z czułością,

testuje myśli procentami,

wybiera najgłębsze

nieśmiało ustami.

Przed snem to zupełny poligon:

przecinków, spójników, niedbały,

tam nie ma miejsca na rymy,

na coś czego nie znamy.

A teraz mam niezłą zagadkę:

kto komu dał czas na zabawę,

na słowa bez pary,

na pewność by dobrze trafiały.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *