Dym z papierosa

Chodnik do wejścia na cmentarz prowadził wzdłuż wysokiego ceglanego muru, który mocno zniszczony przechylał się tak, jakby miał za chwilę przewrócić się i przygnieść przechodniów. Był wiekowy, wykonany pewnie jeszcze za panowania cara. Pamiętał wszystkich, którzy przeszli przez niego i chyba pod tym ciężarem zaczął się chylić ku ziemi. Furtkę, prowadzącą do małej cmentarnej kaplicy… Czytaj dalej