W 108

Żebym wtedy miał aparat, to bym zrobił zdjęcie. Serię zdjęć. Nagrałbym go iPhonem w zwolnionym tempie. Żebym miał rejestrator umieszczony pod lusterkiem, to bym go śledził, wisiał na zderzaku, ustawiał się blisko na światłach, równał na dwupasmówce. Mercedes Benz W 108, kolor trochę biały, rdzawy, zażółcony, kolor powyginanych nadkoli, kolor okopcony spalinami, kolor topiącego się… Czytaj dalej

przecież mogę się mylić, mogę nie mieć racji, bo zwątpiłem wetkany w zapach palonego drzewa wzruszam się bursztynowym iskrami, są lekkie, łzy, które świecą pożarami a nad szarymi szczapami, ciepły trzask, prosi o grawitację dla ognia, drga, pełznie, raczkuje między kolejnymi dźwiękami gasnę rozsypany w popioły, zabarwiam powietrze węglem, i w ciemnościach jestem jedynym filarem,… Czytaj dalej

Wycackany

Coś mnie podkusiło, żeby wyjść z domu tak jakbym opuszczał go na zawsze. Rozmarzyłem się, że wesoło, nieświadomie ulatniam się stąd razem z korkiem samochodów, który ciągnie się do samej ul. Zjazd. Gdzieś w inny kraj, gdzie TIR-y wwożą same dobre rzeczy, bez chemii, gdzie nie ma ciuchlandów, kebabów, jednej cukierni, sklepów z nazwą centrum…… Czytaj dalej

Sesja

– Chciałabym żebyś mi zrobił zdjęcie, sesję nawet. Całą taką, kompletną. Tak normalnie, tak jak mnie widzisz, lub tak jakbyś mnie widział pierwszy raz, lub chciałbyś mnie komuś pokazać. Potrzebuję twojego spojrzenia na sobie. – Ależ to zabrzmiało. To chyba tylko w plenerze i będziesz musiała się rozbierać. – Hmm będę się rozbierać? W takim… Czytaj dalej

Żart

Śmierć Jarka Weslera była mocno związana ze śmiercią starej Ublichowej… Ireny dokładnie. Kobieta w wieku 89 lat zmarła z przyczyn naturalnych. Po prostu zatrzymało się jej serce i wylądowała w chińskiej trumnie, której złocenia przypominały odpustowe plastikowe zabawki dla dzieci. Nie powinno to dziwić, że najbliżsi, którzy są niejako w szoku po zmarłej, zostają wplątani… Czytaj dalej

ulewa

jeżeli przeżyjesz ten deszcz, jeżeli nie rozwinie się w tobie zakażenie z chmur, jeżeli uda ci się rozkręcić ten świder z dzikich ptaków zadzwoń do mnie i powiedz, gdzie jesteś   jeżeli rozmięknie droga, i wpadnie ci w oko włos z wierzby, a ścieżka niezmierzona stopami zaprowadzi cię do rzeki zadzwoń do mnie i powiedz,… Czytaj dalej

dobieram cię do palców jak rękawiczkę z cienkiej skóry, z rozmysłem chowam paznokcie, żeby nie zostawić śladów rozrywania, potem odkładam na poduszkę twoją szyję lekko topiąc w gęsich piórach i patrzę…   jak gasną brzegi ust, jak znika światło w jasnych włosach, jak cicho się robi, jakbyś mi bezwolna mdlała   chwilę potem mówisz: odprowadź mnie… Czytaj dalej

– Musisz napisać jedynie 90 znaków. Tylko tyle lub aż tyle. – Nie umiem. Z resztą ty to zrobisz lepiej ode mnie. – Nie o to chodzi, żebym to ja napisał. Człowiek zawsze powie o sobie jak najlepiej, a to jest jeszcze gorzej niż źle. – A jeżeli ja napiszę coś nie tak. Nie tak… Czytaj dalej

jak ulał

to rozmoczone włókno miasta szarzeje… rozdwojone końce rowerowych ścieżek nie nadają się do jazdy w tandemie, to robi tylko dobrze dla tych, którzy chodzą samotnie nie da się podnieść chodnikowych, mokrych płytek nasączonych myślami o odejściu, wypastowane przez skórzane buty pasują jak ulał do za dużych płaszczy, pokruszone arkusze betonu, zadławione kwaśnym deszczem, zadławione ością… Czytaj dalej

blaga

wiesz chcę, żeby we mnie rosła nabierała odwagi do skoku w boku żeby umiała być obojętna tak jak ty, kiedy się modlisz chce ją mieć przy sobie jak asa w rękawie, skłonną do przemocy, wtedy kiedy plącze słowa żeby była stara i na krześle z kolan bujała mnie, że jest jej ze mną dobrze żeby… Czytaj dalej