jeżeli położę te litery w poziomie 

wyjdzie: usta,

a jeżeli w pionie

staną się zachwytem nad nimi

 

linia złożona 

z  mocnych sylab 

jak wyprostowane ramię

otoczone przecinkami paznokci,

a te wbite powodują szramy wersów,

z których wypływają śliskie słowa

 

i jakbym nie tworzył zdań całych,

i używał do tego tylko zmysłów

ciągle mi wyjdzie słowo skazane,

wybrane na odrzucenie,

słowo opuszczone przez ciebie na zawsze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *