zawiła ta droga do ciebie, nigdy nie doszedłem do jej końca bo poręcze z ciał węży, bo schody z powietrza, bo przerwy w oddechu, bo góry suchych liści i wspinaczka przez parki, bo witraże oczu i ciągle trzeba przed kimś klękać   skondensowane turkusy nieba to jedyny ślad, że tu chodziłaś, da się je spędzić… Czytaj dalej