wpasowany

drga we mnie zachwytem, i słodko pachnie surową częścią powietrza,   prowadzi do szczytu trzeszczącymi schodami z granitu, i widzę go w grudach słońca, w plastrach łąk,  w kwadratach lasów, w szorstkiej nawierzchni polnych dróg   mam zapieczętowaną nim dłoń, która dotyka cię po twarzy, i obejmujemy twoje ramiona razem, z czułością preparując stanik wystawiamy… Czytaj dalej

i pękła obłuda, i wylała się brudna woda do picia, i wyłączyli podsłuchy bez elektroniki, i wymienili klucze w zamkach z piasku, i płacą za każde prawdziwe zdanie ciężkimi oddechami, bo to się wszystkim opłaca,  bo karma wraca, ale ze łzami kogoś innego   przynajmniej jest prawdziwie   i liczą na kalkulatorach:  ilość zdrad, fałszywych… Czytaj dalej