już północ,  więc fiolet będzie świecił, a ubędzie pomarańczy i czerwieni, już tłusto opada na nas ciemność, i próżno szukać światła  w wyplutej na ulicę żółci neonów   to rak słońca zjada od środka promienie, nowy twór co zalega w rowie drogi mlecznej, melancholijny poemat szeptany na odległość  przez knebel ciszy   już północ, taki… Czytaj dalej