bądź dla nich serdeczny, bo są twoje, ubrane w tkaninę podobną do skóry, wygrzebane ze złudzeń, odkurzone z dialogów, zostawiane czasem na wyschnięcie, a nacierane straconym czasem potrafią stać się naturalnie trwałe   bądź dla nich miły, bo są prawdziwe, ulokowane w tobie,  zablokowane w głowie, dźwięczne jak metal, jak stal wszystkich poranków, z których… Czytaj dalej

nie wierzę, że mógłby być ktoś inny, ktoś bez duszy, bez sił na rozmowę, tulący swoją brzydotę w nowe ubrania   nie wierzę, że mógłby być mi bliski, tak jak bywa twój oddech, nie wierzę, że mógłby iść za mną, tak jak chodzi się przez płytką rzekę,   nie wierzę, że mnie usłyszy kiedy jedyny… Czytaj dalej

a kiedy już ugrzęźniemy w wysokich trawach, w oczach zostanie tylko zieleń, trzask pni, chrobot nocy, odbieranie krwi przez owady   ugrzęźniemy, a woda wlewająca się od strony skóry sprawi, że nie umrzemy, że odpłyniemy na chwilę rozgrzani, żółci od słońca   trzymam cię za rękę, splątany, zakręcony na tobie, rozgotowany na czole paruję we… Czytaj dalej