od nowa powinno żyć się bez śmierci, jak z wyłączonym cieniem, z ulubionym cukierkiem o smaku skóry, co rozpuszcza się w kieszeni by nadal być ciepłym   bez równowagi  po cienkiej linie chodników, boso w góry klatek schodowych, do wind mających jeden przycisk dla niewidomych podpisany: dom   w kolejkach po świeże kości do zmielenia, … Czytaj dalej

gdzie jutro pójdziesz, a umiesz odchodzić na zawsze, gdzie jutro wymieszasz zielony z czarnym, aż wyjdzie ci niezmącona noc   komu przyjdziesz do głowy na chwilę, jakbyś się zgubiła, i w pustostanie jego czaszki  zmieścisz całe swoje życie przygotowane do kolejnej przeprowadzki   klej do powiek  trzymasz w zdjęciach,  w zepsutym ujęciu, one prawie w… Czytaj dalej

Wylądowałem na zupełnym pustkowiu, miejscu o nazwie: Nigdzie to właśnie tu, Nigdzie – jeszcze 3 km, Jeżeli nie byłeś w Nigdzie to czeka cię masa zabawy: mamy baseny, masaże, kort, siatkę do piłki ręcznej, a dla amatorów zwierząt, konie, małego królika, 3 kozy, dziką gęś i szczeniaki kierownika sekcji zajmującej się koszeniem trawników. Dziwne miejsce…. Czytaj dalej