blaga

wiesz chcę, żeby we mnie rosła

nabierała odwagi do skoku w boku


żeby umiała być obojętna

tak jak ty, kiedy się modlisz


chce ją mieć przy sobie

jak asa w rękawie,

skłonną do przemocy,

wtedy kiedy plącze słowa


żeby była stara

i na krześle z kolan

bujała mnie, że jest jej

ze mną dobrze


żeby była już przezroczysta,

szklana,

jak druga skóra, którą zakładam

żeby nikt nie powiedział,

że jestem źle ubrany

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *