uroczysko

widoku tego powszedniego co napełnia korzenie płynną ziemią, co zmusza śnieg do skoku w rzekę, w piaskowy lód ze śliską grzywą, co się iskrzy przez kość wylizaną do przezroczystości, tego widoku powszedniego chcę mieć pełen oczodół tuż za źrenicą   jeden widok dla ciebie żebyś myślała, że byłem na suchym brzegu jedynie częścią zachwytu, że… Czytaj dalej

blind man

Jakże żałuję, że przez ekran nie można włożyć palca, całej ręki, że nie da się zdrapać każdego kawałka materiału, który przeszkadza w odkrywaniu. Te przeklęte piksele, które zamarzają na tobie jeden po drugim, w czerń, biel, w róż, opalizujący kobalt strasznie mnie irytują. Są tak nieznośnie nie moje, tak przerażająco pozbawione ciepła. Mam ochotę je… Czytaj dalej