maść na oczy

nakłada się cienką warstwą żeby pył łez nie rozdrabniał widoku   wcierasz palcami do czaszki i świeci, zamkniesz powieki i zaczyna pachnieć   a tu wokół zepsute krajobrazy naprawia południowe słońce, dba o skórę z taką lekkością, wchłania się tak łatwo   a ja taki niesmaczny, tyle we mnie kości, niepełny, niesprawny bo źle widzę… Czytaj dalej