To co cię może spotkać, kiedy myślisz o nerkach. Cz. 2

Ulicę Puławską wypełnił śnieg i padał nadal. Chodniki przypominały wąskie górskie ścieżki, samochody wielkie zaspy, a wystające kikuty drzew pozostałości po niszczycielskiej lawinie. Magda trzymając kołnierz, z pochyloną głową starała się przejść na druga stronę ulicy i schować się bezpiecznie w wejściu kamienicy. Pomyślała, że z wielką przyjemnością zacznie oddychać ciepłym powietrzem klatki schodowej, że nie… Czytaj dalej