zestaw sado-maso dla początkujących

złamany paznokieć jak półksiężyc spadający na ziemię, jasny punkt, w który kropla krwi przeszła samą siebie i zamieniła się w brud   zakrzywiona linia pozornego zetknięcia z niebem, buja się, kołysze, przypomina martwy uśmiech   do tego jeszcze szramy głębokie,  jeszcze zadrapania, dołki, do których dotarł ten kawałek na oślep   element zestawu odpadał ze zmęczenia, i teraz… Czytaj dalej

lok

zostawiła mu tyle włosów leżących na zlewie, że pomyślał: odłożyłaś je na później przez zwykłe roztargnienie   ciemny wir pełen pojedynczych strumieni, wilgotnych sznurów zwisających na białym brzegu, macek lepkich z rozdwojonymi końcówkami, bez szans na to, że wylądują jeszcze kiedykolwiek w jego ustach   zastanawiało go czy ma je wepchnąć w czarną dziurę odpływu czy zostawić, żeby… Czytaj dalej