wynajęty

mieszkać tu to tak jakby wynająć sobie nieswój czas   nie moja firana włazi do łóżka, a jej koronkowe, puste źrenice przyglądają się jak czytam   nie moje ściany gniotą przed sobą gromady cieni tak mocno, że zamieniają je w tłustą plamę nocy   da się tylko mnożyć milczenie, przez kąty, linie, piony i poziomy… Czytaj dalej