Żeby nie kierunkowskazy, których jest tu pełno, podejrzewam, że wszystkie tutejsze drogi łączyłyby się w jednym miejscu. Wielkie asfaltowe lodowisko, z którego wylewa się droga na Banicę. Podróżując z przyklejoną głową do szyby zdaję sobie sprawę z tego, że ten który ma zaznać czegoś po raz pierwszy, nie powinien się spieszyć. Nie powinien wyobrażać sobie… Czytaj dalej