Supły

Czasami porozrzucane ciuchy wyglądają jakby się do siebie przywiązały. Taką przyjaźnią szczenięcą. Poobgryzane guziki, nastroszone kołnierze, kieszenie rozciągnięte przez natarczywe szarpanie. Niejednorodna mieszanina tkanin i kolorów, molekularny kocioł nici, szwów, metalowych zamków nachodzących na siebie z każdej strony. Rękaw bluzki wetknięty w szlufkę spodni przypomina czułe objęcie. Rozkołysana spódnica leży trochę dalej, o jeden krok… Czytaj dalej