moon

że ci się nie znudzi odstawać tak martwo od chmur napęczniałych deszczem   że ci jest tak łatwo kręcić gęstą watę mgieł na gałęziach drzew   że tak głupio spadasz z barykady bloków, na szpikulce anten przebity jak owad   że się zakraplasz jak sen w puste ulice i śnić będą o tobie tylko wygaszone… Czytaj dalej