nie ukrywam swojego rozczarowania tym, że próbując odkryć ile wynosi masa twoich spojrzeń nadal świecę pustkami   słabo znam się na fizyce, pewnie dlatego nie pojmuję co się przyciąga, a co odpycha, co oddziaływuje na popsute bieguny serca   to trochę tak jakbym biegł ze szkieletem parasolki w dłoni, a ta wyposażona w nieruchome zawiasy… Czytaj dalej