przecież mógłbym wybebeszyć sobie serce, wysypać z niego kamienie słów, i popatrzeć w co się ułożą te wulkaniczne minerały rozmów, co mi przepowiedzą zimne, poklejone kiedyś gorącą krwią, przecież szczerze to robię bez proroczych snów, z wiarą, może z fusów powinienem wróżyć, może karty układać, Tarota stawiać, bo jak uszkodzę sobie serce to wypadniesz z… Czytaj dalej