nie jest łatwo wyprowadzić się z czyjegoś serca, spakować brudne myśli w próżniowe torebki, bo może się przydadzą, wyrzucić na śmieci przekleństwa, niech gniją, czułe słówka powkładać z powrotem w piosenki, niech trwają, wyjść praktycznie bez niczego wyjść na głupka, któremu wiara myliła się z nadzieją   zostawić uświnioną podłogę, wymazaną poplątanymi ciałami, brudem pocałunków, drżeniem… Czytaj dalej