Wojna na plastikowe noże

Wiśnia wiedział, że jeżeli się nie zjawi w umówionym miejscu, to Baran go znajdzie. Dziś, jutro, pojutrze, za tydzień, spotkają się. Wtedy on użyje siły, a Wiśnia dostanie w nos, pod oko, kopa w brzuch. Za niesubordynację, za niestawienie się w miejscu pracy, za nie podpisanie listy w tej zatęchłej kamienicy. Chłopak czuł, że to… Czytaj dalej