Sztucer

Uwielbiam małe pijalnie piwa w wioskach. Żywcem wyciągnięte z przeszłości. Mają klimat minionego ustroju. Zmęczony pieszą podróżą włażę do takiej właśnie. Jest wręcz idealna. Z drewnianym szyldem nad drzwiami, ozdobiony ręcznie namalowanym napisem: Pijalnia wódek i piw. Cztery kolory w czterech słowach, kaligrafia na najwyższym poziomie. Włażę z plecakiem. Wciskam się przez wąskie drzwi. Na… Czytaj dalej