Parzę się…

Pierwsza komunia zablokowała mi drogę do domu. Zmuszony tym postojem siedzę, oglądam, prażę się w rozgrzanej karoserii. Obok mnie korowody samochodów, wypucowane na glanc, pełne szoferów i gwiazd porannego przedstawienia. Dzieciaki wyrychtowane jak trzeba, znaczy tak jak przystoi, według wytycznych panów w czarnych sukniach. Białe koronki, białe habity, w głowie się kręci od tej czystości…. Czytaj dalej