Wyjmą ci kości

ktoś tu umarł z miłości,

bo śmierdzi kłamstwami,

ktoś się wyharatał ze zdjęcia

starymi nożyczkami,

co żeś chłopie zrobił?

upadałeś na głowę

i będą ci ją składać,

będą grzebać w sercu,

robić biopsję,

będą hodować

na szalkach Pietriego

żywe kultury słów

kocham cię, kocham,

żeby zdiagnozować,

że to było z zazdrości,

będą ci wyjmować kości

i szukać zaangażowania,

wychodziłeś się tyle, że musisz

mieć jakieś ślady zmordowania,

i zatrzasnąłeś się w trumnie

a było inaczej to zrobić:

spalić się w alkoholu,

dojrzewać w namiętności,

pleśnieć od grzechu,

podejmować nieoczekiwanych gości,

a teraz sprawdzą wytrzymałość

komór twego serca,

już pompują sztuczną krew,

już umieją wskrzeszać zmarłych

bez pośpiechu,

do pierwszego,

szczerego uśmiechu

2 Comments Wyjmą ci kości

  1. Kajetan Kass

    Ciekawa metafora: terapia u psychologa widziana jako wizyta u chirurga. A może to nie psycholog? Rodzina? Przyjaciele? Możliwe. Prawdziwe.

    Po kolejnym przeczytaniu, można pomyśleć o jakimś UFO, które nie wie, co to miłość, zawód miłosny i w ogólnie uczucia. UFO chce jednak wiedzieć, więc bada targanego emocjami człowieka, błędnie z góry zakładając, że przyczyna jest somatyczna, a nie psychiczna. No cóż, w ciemności zgubionego przedmiotu szuka się tam, gdzie akurat świeci światło. Jak ktoś nie wie, co to uczucia, to próbuje je wytłumaczyć w nieuczuciowy sposób.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *