Komunikacja głosowa na małe odległości

Zasypiał. Mocno wciśnięta głowa w poduszkę topiła oddech. Chrapał tak głośno, że pies za ścianą szczekał za każdym razem jak tylko przeciągłe chrrrrrrrrr łamało struny głosowe i krtań.

Trzy kontenery pralek, TIR lodówek, jeszcze coś drobnego – odkurzacze z Zelmera – wszystko wyładowane, równo ustawione jedno na drugim, przygotowane do przeszukiwania skanerami. W tonach to będzie pewnie gdzieś z dziesięć, przeciągnięte wózkiem, załadowane chudymi ramionami. Około sześciu kilometrów piechotą, potem papiery, drukarka igłowa robi tyle hałasu, że nawet nie słyszy kogo opierdala za zaniedbanie. Śni.

Faza 3 to faza przejściowa, w której mózg zwalniając swoją pracę, przechodzi z częstotliwości theta w częstotliwość delta (05, – 3 Hz), i tak już pracuje do końca fazy 4. Obie te fazy to sen głęboki, wolnofalowy. Oddech staje się regularny, spada ciśnienie, spada napięcie mięśni i temperatura ciała. Organizm odpoczywa.  Jeśli ktoś Cię obudzi w tym momencie, będziesz bardzo senny i rozkojarzony, a rano nie będziesz tego pamiętać.

Domofon dzwoni raz. Dźwięk przerywany odlutowanym kablem, robi jeszcze więcej hałasu, skrzypi elektrycznym trzaskiem.

Bzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz

Dzwoni drugi.

Cicha przerwa, jeszcze śpi.

Bzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz

Otworzył oczy, bolą od słońca. Położył się po ciężkiej nocy o 9:22. Noc była długa.

Bzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz

Wstaje idzie do domofonu.

–  Słucham

– Ulotki, czy mógłby pan otworzyć?

– Słucham? Jakie kurwa ulotki?

– Ulotki reklamowe proszę pana. Mogę wejść na klatkę?

Dziewczyna miała cichy, nieśmiały głos. Głos dziewczynki, która dorabiała albo żyła z tego, że prosiła o wejście na klatki schodowe.

– Nie, nie może pani. Nie może pani dlatego, że ja muszę pani coś powiedzieć, ja muszę panią czegoś kurwa nauczyć, bo nawet sobie pani nie zdaje sprawy co pani teraz robi. Czy może pani sobie wyobrazić tym swoim ograniczonym ulotkami mózgiem, że niektórzy ludzie pracują w nocy, że zapierdalają po to żeby potem iść normalnie spać? Czy pani sobie wyobraża, że można być zmęczonym, wkurwionym, złym na panią tylko dlatego, że pani ciągle używa tego samego guzika. Niech pani popatrzy na domofon, przecież tam jest dwadzieścia numerów. No to jak kurwa jakiś nie odbiera, to można spróbować z następnym, bo jest jeszcze dziewiętnaście. Ale nie. Pani się uparła, pani uważa, że o 10:00 w tym mieszkaniu muszą być ludzie, którzy nie pracują, są inni, siedzą całymi dniami i oglądają Trudne sprawy. Nie proszę panią. Tu jestem ja, właśnie zasnąłem, a pani mnie budzi jakimś kurwa ulotkami. I powiem pani jeszcze, ja tam nie wiem czego uczą was w tych szkołach, ale powinna chyba pani wrócić na jakieś kurwa studia życia czy czegoś tam i nauczyć się, że jeżeli ktoś nie odpowiada, to pewnie go w domu nie ma. Czy pani to rozumie?

Cisza. W słuchawce trzask odlutowanego kabla.

– Ale to moja praca. Przepraszam …

– Ja wiem, że to pani praca. A pani wie jaka jest moja? No nie wie pani. I w tym momencie powinniśmy się zrozumieć. Czy pani to rozumie?

– Tak. Przepraszam.

Bzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz

– Proszę wchodzić.

– Dziękuję.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *