Na noc, mocny alkohol pije się z czułością, testuje myśli procentami, wybiera najgłębsze nieśmiało ustami. Przed snem to zupełny poligon: przecinków, spójników, niedbały, tam nie ma miejsca na rymy, na coś czego nie znamy. A teraz mam niezłą zagadkę: kto komu dał czas na zabawę, na słowa bez pary, na pewność by dobrze trafiały.