Po omacku

Ostrym nożem wycinam tępe myśli, dłubię w głowie tym co powiesz, potem chcę ci coś zrobić, coś takiego żebyś nie mogła odchodzić. To przeklęte miasto ma mnie za głupka, stroi się w świetle lamp, płonie o północy nagimi ulicami, a ja znów się zgubiłem, po omacku, tuż za twoimi drzwiami. Wczoraj potknąłem się o słodki… Czytaj dalej