Romantycznie zakopane

w muzyce słowa

wrzucasz mi do kawy,

a ta mocno zmielona

uderza do głowy.

Spokojnie,

to tylko rozmowa,

której nikt nie pozna

to tych słów

milcząca zmowa

która nie ma końca.

Tylko bez obawy,

mam do tego

wygadane usta,

sprawne zdania

bez ogłady,

a wylewny bywam w szeptach

to tak dla odmiany.

I znów

koślawa melodia

pianino utyka na nutach

kuszący mnie rym

w poczekalni puenta

dziś nie piję kawy

dziś liczę,

że się dogadamy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *